wersja testowa serwisu

Jak zachować się w lesie w czasie burzy? Chwila nieuwagi może mieć nieobliczalne skutki!

Jak zachować się w lesie w czasie burzy? Chwila nieuwagi może mieć nieobliczalne skutki!
Pixabay

Ostatnie tygodnie jasno pokazują, że pogoda może być bardzo niebezpieczna. Od kilkunastu dni na przemian zmagamy się z upałami i bardzo gwałtownymi zjawiskami burzowymi. Wichury, ulewy, grat, burze to wszystko przetacza się przez Polskę z ogromną siłą, niestety często na swojej drodze powodując spore zniszczenia. Tylko w ciągu minionego tygodnia strażacy z Łódzkiego pracowali przy ponad 4 tysiącach interwencji. Najwięcej było wiatrołomów… No właśnie, silne wiatry często łamią drzewa jak zapałki, albo wyrywaj je z całymi korzeniami. O ile burza w mieście daje nam możliwość szybkiego znalezienia schronienia w budynkach, o tyle zaskoczeni taką gwałtowną pogodą w lesie jesteśmy narażeni na o wiele większe niebezpieczeństwo. Na kanwie ostatnich dni leśnicy w całym kraju apelują o zachowanie szczególnej ostrożności przy wyborze czasu i miejsca naszych leśnych wizyt. A co robić, kiedy burza jednak zastanie nas w lesie? Gdzie się schować przed grzmotami i wiatrem?

Jagody, grzyby, spacer na łonie natury, las w czasie wakacji to całkiem naturalna miejscówka do wypoczynku. Ale biorąc pod uwagę ostatnie pogodowe zjawiska, leśnicy podkreślają, że w lesie podczas burzy, chwila nieuwagi może mieć nieobliczalne skutki. Jak się okazuje z prawidłowymi zachowaniami w lesie podczas burzy sporo osób ma problem, niewielu z nas wie jak prawidłowo powinno się zachować.

Pierwsza podstawowa sprawa, na która zwracają uwagę pracownicy Lasów Państwowych, kiedy tylko zauważymy, że niebo przybiera koloryt granatowo – szary, gdy nagle wzmaga się wiatr, powinniśmy natychmiast ewakuować się z terenu leśnego. Nie przedłużajmy ani na moment naszego pobytu, licząc, że „przejdzie bokiem". Zawsze warto realnie ocenić swoje szanse na dotarcie przed burzą do bezpiecznego miejsca poza lasem. Jeśli zdążymy, to świetnie - większość problemów mamy z głowy. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy nie możemy natychmiast opuścić lasu. Co wtedy?

- Pamiętajmy wtedy, żeby nie znajdować się na najwyższym puncie w okolicy - wyładowania atmosferyczne zazwyczaj szukają najkrótszej drogi między chmurą a ziemią. Powinniśmy wówczas poszukać w miarę bezpiecznego miejsca, jak najniżej usytuowanego, najlepiej też usiąść na plecaku, jeśli go posiadamy lub „zwinąć się w kulkę" tzw. w pozycję embrionalną. Pamiętajmy, aby nie opierać się o drzewo lub skałę. Nigdy nie wolno szukać schronienia na ambonie, pod drzewami, masztami, latarniami, słupami linii energetycznych i wolno stojącymi wieżami - absolutnie nie należy tego robić! - ostrzegają pracownicy Lasów Państwowych.

Dodatkowo stanie pod drzewem podczas burzy naraża nas na śmiertelne niebezpieczeństwo uderzenia i przygniecenia spadającymi konarami, gdy zerwie się porywisty wiatr. Jednocześnie pamiętajmy, aby unikać przebywania na otwartym terenie. Optymalnym rozwiązaniem są niewielkie zarośla bądź krzaki, które z jednej strony złagodzą deszcz, z drugiej nie są na tyle wysokie, żeby ściągnąć piorun.

W czasie burzy warto pozbyć się przedmiotów, które posiadają metalowe części, gdyż mogą one ściągać pioruny.

- Mimo że dziś wielu z nas nie wyobraża sobie egzystencji bez telefonu komórkowego – w chwili burzy najlepiej wyłączyć telefon - radzą leśnicy i dodają: - Jeżeli w którymś momencie poczujesz, że elektryzują ci się włosy na głowie natychmiast, opuść zajmowane miejsce i poszukaj innego. Nie ma 100 % pewności, że piorun na pewno uderzy tam, gdzie byłeś , ale jest na to duże prawdopodobieństwo.

Co jeszcze nam pozostaje? Już niewiele, tylko zachowanie spokoju i uzbrojenie się w cierpliwość. Burze nie są zwykle zbyt długie, a kiedy zostanie już sam deszcz, spokojnie możemy oddalić się w bezpieczne miejsce.

Przy obecnie panujących warunkach pogodowych zawsze warto jest sprawdzić aktualne prognozy czy ostrzeżenia. Bardzo często informacje o tym, że w pogodzie będzie się dziać coś niepokojącego podawane są co najmniej z kilkugodzinnym wyprzedzeniem. W ten sposób możemy zdecydowanie zminimalizować zagrożenie.